<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>ze słuchu</title>
	<atom:link href="http://zesluchu.wordpress.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://zesluchu.wordpress.com</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Fri, 13 Nov 2009 20:59:21 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<cloud domain='zesluchu.wordpress.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://www.gravatar.com/blavatar/9115d561748a5be25903241494ee614f?s=96&#038;d=http://s.wordpress.com/i/buttonw-com.png</url>
		<title>ze słuchu</title>
		<link>http://zesluchu.wordpress.com</link>
	</image>
	<atom:link rel="search" type="application/opensearchdescription+xml" href="http://zesluchu.wordpress.com/osd.xml" title="ze słuchu" />
		<item>
		<title>Dzieła, przy których czas zanika</title>
		<link>http://zesluchu.wordpress.com/2009/11/13/dziela-przy-ktorych-czas-zanika/</link>
		<comments>http://zesluchu.wordpress.com/2009/11/13/dziela-przy-ktorych-czas-zanika/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 13 Nov 2009 20:54:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>oskar</dc:creator>
				<category><![CDATA[5/5]]></category>
		<category><![CDATA[inne]]></category>
		<category><![CDATA[1998]]></category>
		<category><![CDATA[2009]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zesluchu.wordpress.com/?p=193</guid>
		<description><![CDATA[Pomyślałem sobie, że warto napisać w kilku słowach o albumach różniących się w dość znacznym stopniu od konwencjonalnych, około 50 minutowych płyt, z jakimi obcujemy na co dzień w przeważającej większości. Mowa tu o dziełach rozległych w pełnym tego słowa znaczeniu, tworzonych z rozmachem, nie licząc się z kosztami, jakimi w tym wypadku jest czas [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=zesluchu.wordpress.com&blog=6587173&post=193&subd=zesluchu&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Pomyślałem sobie, że warto napisać w kilku słowach o albumach różniących się w dość znacznym stopniu od konwencjonalnych, około 50 minutowych płyt, z jakimi obcujemy na co dzień w przeważającej większości. Mowa tu o dziełach rozległych w pełnym tego słowa znaczeniu, tworzonych z rozmachem, nie licząc się z kosztami, jakimi w tym wypadku jest czas słuchacza, jakże cenny w czasach płynących zewsząd ton informacji, kiedy za sukces można uznać zdolność skupienia uwagi odbiorcy  choćby na kilka minut, kiedy wszystko inne wokół nieustannie się zmienia. Oczywiście mam świadomość, że płyty wymienione niżej nie są kierowane do zabieganych miłośników radiowych singli zwrotka-refren-zwrotka-refren-refren, 3 minuty 20 sekund, dziękujemy, lecz do osób zdolnych poświęcić znaczny kawałek swojego życia na słuchanie muzyki. I może kontemplację jej przede wszystkim. Bo czyż właśnie nie to jest istotą słuchania nagrań o ponadprzeciętnej długości, czucie muzyki w stopniu, w jakim możliwe jest to tylko przy tak długim obcowaniu z wizją artysty?</p>
<p><strong>Swans -<em> Swans Are Dead</em> (1998)</strong></p>
<p><a href="http://rateyourmusic.com/release/album/swans/swans_are_dead/"><img class="alignleft" style="border:5px solid black;" src="http://static.rateyourmusic.com/album_images/s125223.jpg" alt="Swans - Swans Are Dead" width="150" height="133" /></a>Dzieło kompletne, podsumowujące twórczość jednego z najważniejszych zespołów w historii muzyki. 2 godziny i 24 minuty utworów wykonywanych na żywo w latach 1995 &#8211; 1997 na całym świecie, pochodzących z kilku płyt zespołu. Znalazły się wśród nich także pojedyncze utwory z solowej płyty <strong>Jarboe</strong>, a także z pobocznego projektu <strong>Giry</strong> i <strong>Jarboe</strong> &#8211; <strong>The World of Skin</strong> (lub <strong>Skin</strong>). Nigdy nie przepadałem za płytami koncertowymi, ale nie wiem, czy tę można jeszcze traktować w taki sposób: wykonania, dźwięk, brzmienie &#8211; wszystko stoi na najwyższym poziomie, wręcz ciężko zorientować się, ze nie mamy do czynienia z albumem studyjnym, do czasu gdy usłyszymy klaszczącą publiczność. Utwory są ponadto rozbudowane lub przearanżowane w stosunku do ich płytowych wersji &#8211; wszystko to sprawia, że już od pierwszej minuty nie można nie słuchać &#8220;Swans Are Dead&#8221; z otwartymi z zachwytu ustami. Genialna, ge-nial-na mieszanka wielu gatunków, nie nużąca w żadnym momencie, zaskakująca i grająca na emocjach słuchacza z wprawą godną największych mistrzów muzyki. Absolutnie najdoskonalsze dzieło zespołu, choć ciężko mówić w ten sposób, gdy trudno odnaleźć słaby punkt w dyskografii grupy. Niejednokrotnie ciarki przebiegają po plecach, gdy kilka chwil po miażdżącym każdą przeszkodę na swojej drodze &#8220;I See Them All Lined Up&#8221; słyszymy kojący &#8220;<a href="http://www.youtube.com/watch?v=YBCJ0Z89NNk">Lavender Girl</a>&#8221; w wykonaniu Jarboe, lub gdy trwający 12 minut &#8220;The Sound&#8221; zatacza koło, po drodze przechodząc od delikatnej melodii do ferii dźwięków. Pięknych momentów, w czasie których przestaje się być zdolnym do czegokolwiek, a muzyka pochłania w całości, jest tutaj mnóstwo. <strong>Niepodważalne 5/5</strong>.</p>
<p><strong>Natural Snow Buildings &#8211; <em>Shadow Kingdom</em> (2009)</strong></p>
<p><a href="http://rateyourmusic.com/release/album/natural_snow_buildings/shadow_kingdom/"><img class="alignleft" style="border:5px solid black;" src="http://static.rateyourmusic.com/album_images/s2424365.jpg" alt="Natural Snow Buildings - Shadow Kingdom" width="104" height="150" /></a>Duet, który wypłynął znikąd na falce wzmożonego zainteresowania muzyką, którą można w jakiś sposób określić używając słów &#8220;psychodeliczna&#8221; i &#8220;folkowa&#8221; (odnoszę wrażenie, że cały &#8220;alternatywny&#8221; światek skierował właśnie swe łaskawe oko w te wcześniej nie eksplorowane z taką uwagą rejony, stąd też wielki boom na Pandy, Animale, Grizzly Beary czy inne Atlas Soundy i Gang Gang Dance&#8217;y, ale to temat na inny wpis). Poniekąd w tych rejonach, choć zdecydowanie bardziej leniwie i z mniejszą skocznością porusza się francuskie Natural Snow Buildings (choć do dokonań wcześniej wspomnianych zespołów raczej im daleko, więc proszę się nie sugerować możliwym podobieństwem, gdyż takie jest raczej znikome). Niszowy w pełnym tego słowa znaczeniu projekt, wydawany w malutkich, symbolicznych wręcz nakładach (biorąc pod uwagę rosnącą ostatnią bazę fanów), potrafi zaczarować na długie 160 minut &#8211; 160 minut odpoczynku od zgiełku świata, 160 minut wyciszenia, 160 minut fascynującej podróży po dźwiękowych pejzażach, przeplatanych z rzadka melodiami i ujmującym śpiewem. Siłą tego albumu jest w moim odczuciu prostota, a przy tym niesamowita zdolność do budowania zainteresowania i podtrzymywania go przez bardzo długi czas &#8211; perfekcyjne wyważenie poszczególnych motywów, jak w długim, ponad 20-minutowym hałasująco &#8211; dronowym wstępie, który urywa się w momencie w którym skumulowany dźwięk niemalże rozsadza bębenki, by ukoić słuchacza piękną melodią, przechodzącą w urzekającą pieśń. Takich magicznych momentów jest tu naprawdę sporo, a płyta pokazuje swój kolejny, ogromny atut &#8211; daje ogromną radość z odkrywania kolejnych smaczków, ukrytych pod grubą pokrywą kolejnych dźwiękowych warstw. <strong>5/5</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
Posted in 5/5, inne Tagged: 1998, 2009 <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/zesluchu.wordpress.com/193/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/zesluchu.wordpress.com/193/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/zesluchu.wordpress.com/193/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/zesluchu.wordpress.com/193/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/zesluchu.wordpress.com/193/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/zesluchu.wordpress.com/193/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/zesluchu.wordpress.com/193/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/zesluchu.wordpress.com/193/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/zesluchu.wordpress.com/193/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/zesluchu.wordpress.com/193/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=zesluchu.wordpress.com&blog=6587173&post=193&subd=zesluchu&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zesluchu.wordpress.com/2009/11/13/dziela-przy-ktorych-czas-zanika/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/c25e1e53a8a1208d6dab75b4413052af?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F0.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96&#38;r=X" medium="image">
			<media:title type="html">oskar</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://static.rateyourmusic.com/album_images/s125223.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Swans - Swans Are Dead</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://static.rateyourmusic.com/album_images/s2424365.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Natural Snow Buildings - Shadow Kingdom</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>FaltyDL &#8211; Bravery E.P. (2009)</title>
		<link>http://zesluchu.wordpress.com/2009/10/28/faltydl-bravery-e-p-2009/</link>
		<comments>http://zesluchu.wordpress.com/2009/10/28/faltydl-bravery-e-p-2009/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 28 Oct 2009 19:19:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>oskar</dc:creator>
				<category><![CDATA[3.5/5]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[2-step]]></category>
		<category><![CDATA[dubstep]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zesluchu.wordpress.com/?p=196</guid>
		<description><![CDATA[Zasmucała mnie ta płyta, epka właściwie, w miarę zbliżania się do jej końca. Postąpiła ze mną w okrutny sposób, jaki nie przystoi żadnej dobrej płycie (którą okazała się nie być, ale o tym później &#8211; wybaczcie ten zabieg podobny do książkowego &#8220;Bohater tego dnia umrze, ale jeszcze o tym nie wie.&#8221;). Otóż pierwszym, bardzo przebojowym [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=zesluchu.wordpress.com&blog=6587173&post=196&subd=zesluchu&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p><a href="http://rateyourmusic.com/release/ep/faltydl/bravery_e_p_/"><img class="alignleft" style="border:5px solid black;" src="http://static.rateyourmusic.com/album_images/s2406417.jpg" alt="FaltyDL - Bravery E.P." width="150" height="150" /></a>Zasmucała mnie ta płyta, epka właściwie, w miarę zbliżania się do jej końca. Postąpiła ze mną w okrutny sposób, jaki nie przystoi żadnej dobrej płycie (którą okazała się nie być, ale o tym później &#8211; wybaczcie ten zabieg podobny do książkowego &#8220;Bohater tego dnia umrze, ale jeszcze o tym nie wie.&#8221;). Otóż pierwszym, bardzo przebojowym utworem rozbudziła we mnie ogromne nadzieje co do dalszej jej części, przywodząc momentami na myśl trochę agresywniejszy 2-step, niż ten serwowany przez Buriala, lecz w podobnym stylu oparty na hipnotyzujących, pojawiających się niespodziewanie głosach. Nie powiem, doświadczyłem bardzo wymownych wypieków na twarzy, kiedy w czasie kolejnego utworu wszystko szło w, wydawało się, jak najlepszym kierunku. Rozmyte plamy wokalne, dużo pogłosów i zawoalowanych w szumie dźwięków &#8211; skłonny byłem przypuszczać, że mistrz Burial doczekał się w końcu poważnej konkurencji.</p>
<p>Po tych kilku minutach, jakie upłynęły mi w błogiej atmosferze oczarowania nowo słuchaną płytą, nastąpił całkowicie nieoczekiwany zwrot akcji, pod postacią pewnej drobnej zmiany w stylistyce kolejnych utworów. Nie były już tak cudownie wypełnione duszną atmosferą, jak wcześniejsze. Pojawiły się pierwsze oznaki całkowicie typowego zdubstepowienia &#8211; męczący na dłuższą metę drżący, agresywny bas, wyraźniej wybijany rytm. Momentami następowały jeszcze jakieś drobne przebłyski, w których można było usłyszeć elementy, które urzekły w pierwszych dwóch utworach, ale to zdecydowanie za mało, by uznać całą płytę za równą i być w stanie skupić na niej tak wytężoną uwagę, jak w początkowych minutach. Pojawiły się pierwsze oznaki irytacji i zniecierpliwienia.</p>
<p>Problemem najnowszego wydawnictwa FaltyDL jest zdecydowanie GENIALNY pierwszy utwór. Nie udało się sprostać tak wysoko postawionej przez siebie poprzeczce, więc siłą rzeczy, w miarę zbliżania się do końca płyty, zachwyt maleje wprost proporcjonalnie. Szkoda ogromna, ale myślę, że dla samego &#8220;Made Me Feel So Right&#8221;, dobrze się stało, że płyta ujrzała światło dzienne. Ostatecznie otrzymujemy solidną porcję elektroniki, wzbogaconą urywającym głowę hitem. <strong>3,5/5</strong></p>
<p><strong><a href="http://www.myspace.com/faltydl">ABSOLUTNIE koniecznie posłuchaj &#8220;Made Me Feel So Right&#8221; na myspace artysty. Zawrót głowy gwarantowany.</a><br />
</strong></p>
Posted in 3.5/5, recenzja Tagged: 2-step, dubstep <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/zesluchu.wordpress.com/196/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/zesluchu.wordpress.com/196/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/zesluchu.wordpress.com/196/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/zesluchu.wordpress.com/196/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/zesluchu.wordpress.com/196/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/zesluchu.wordpress.com/196/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/zesluchu.wordpress.com/196/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/zesluchu.wordpress.com/196/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/zesluchu.wordpress.com/196/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/zesluchu.wordpress.com/196/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=zesluchu.wordpress.com&blog=6587173&post=196&subd=zesluchu&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zesluchu.wordpress.com/2009/10/28/faltydl-bravery-e-p-2009/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/c25e1e53a8a1208d6dab75b4413052af?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F0.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96&#38;r=X" medium="image">
			<media:title type="html">oskar</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://static.rateyourmusic.com/album_images/s2406417.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">FaltyDL - Bravery E.P.</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>C-Day: 20.10.09</title>
		<link>http://zesluchu.wordpress.com/2009/09/16/c-day-20-10-09/</link>
		<comments>http://zesluchu.wordpress.com/2009/09/16/c-day-20-10-09/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 16 Sep 2009 21:16:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>oskar</dc:creator>
				<category><![CDATA[inne]]></category>
		<category><![CDATA[2009]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zesluchu.wordpress.com/?p=188</guid>
		<description><![CDATA[Słów nie potrzeba, 2 nowe kawałki Converge, z płyty która ukaże się za nieco ponad miesiąc, 20 października. Oba utwory zmiatają wszystko z powierzchni Ziemi.
Axe To Fall (mp3 160kbps)

Dark Horse

Posted in inne Tagged: 2009      <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=zesluchu.wordpress.com&blog=6587173&post=188&subd=zesluchu&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Słów nie potrzeba, 2 nowe kawałki Converge, z płyty która ukaże się za nieco ponad miesiąc, 20 października. Oba utwory zmiatają wszystko z powierzchni Ziemi.</p>
<p><a href="http://www.spin.com/audio/download/54339/03_Axe_To_Fall.mp3">Axe To Fall (mp3 160kbps)<br />
</a></p>
<p>Dark Horse</p>
<p><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://zesluchu.wordpress.com/2009/09/16/c-day-20-10-09/"><img src="http://img.youtube.com/vi/SYj7uMWJ3ro/2.jpg" alt="" /></a></span></p>
Posted in inne Tagged: 2009 <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/zesluchu.wordpress.com/188/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/zesluchu.wordpress.com/188/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/zesluchu.wordpress.com/188/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/zesluchu.wordpress.com/188/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/zesluchu.wordpress.com/188/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/zesluchu.wordpress.com/188/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/zesluchu.wordpress.com/188/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/zesluchu.wordpress.com/188/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/zesluchu.wordpress.com/188/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/zesluchu.wordpress.com/188/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=zesluchu.wordpress.com&blog=6587173&post=188&subd=zesluchu&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zesluchu.wordpress.com/2009/09/16/c-day-20-10-09/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
<enclosure url="http://www.spin.com/audio/download/54339/03_Axe_To_Fall.mp3" length="2027146" type="audio/mpeg" />
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/c25e1e53a8a1208d6dab75b4413052af?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F0.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96&#38;r=X" medium="image">
			<media:title type="html">oskar</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img.youtube.com/vi/SYj7uMWJ3ro/2.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Clark &#8211; Totems Flare</title>
		<link>http://zesluchu.wordpress.com/2009/09/10/clark-totems-flar/</link>
		<comments>http://zesluchu.wordpress.com/2009/09/10/clark-totems-flar/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 Sep 2009 13:19:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>oskar</dc:creator>
				<category><![CDATA[4.5/5]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[2009]]></category>
		<category><![CDATA[idm]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zesluchu.wordpress.com/?p=185</guid>
		<description><![CDATA[Brzmienie. Brzmienie tej płyty to jej największy atut, magnes, który przyciąga z niewyobrażalną siłą, skłaniając do kolejnych i kolejnych przesłuchań. Chris Clark dokonał rzeczy niesamowitej, jeszcze bardziej udoskonalając swój styl i tworząc płytę z dźwięków o niemal namacalnej, chropowatej fakturze, płytę przesiąkniętą  jadowitym kwasem, zaskakującą, potrafiącą w ułamku sekundy przenieść słuchacza z rozległej równiny [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=zesluchu.wordpress.com&blog=6587173&post=185&subd=zesluchu&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p><a href="http://rateyourmusic.com/release/album/clark_f1/totems_flare/"><img class="alignleft" style="border:5px solid black;" src="http://static.rateyourmusic.com/album_images/s2301798.jpg" alt="Clark - Totems Flare" width="150" height="150" /></a>Brzmienie. Brzmienie tej płyty to jej największy atut, magnes, który przyciąga z niewyobrażalną siłą, skłaniając do kolejnych i kolejnych przesłuchań. Chris Clark dokonał rzeczy niesamowitej, jeszcze bardziej udoskonalając swój styl i tworząc płytę z dźwięków o niemal namacalnej, chropowatej fakturze, płytę przesiąkniętą  jadowitym kwasem, zaskakującą, potrafiącą w ułamku sekundy przenieść słuchacza z rozległej równiny skąpanej w księżycowym świetle w samo oko cyklonu.</p>
<p>Na &#8220;Totems Flare&#8221; znalazło się wszystko, czego można oczekiwać po doskonałej idm-owej płycie: świetne melodie, pulsujące rytmy, umiejętne łączenie szaleńczych temp z rozlewającymi się wolno, wyciszającymi potokami dźwięków. Dodając do tego znakomicie wkomponowane w niektóre utwory wokale, otrzymujemy dzieło zaskakująco skończone, do którego trudno mieć jakiekolwiek zastrzeżenia. Płyta rozkłada na łopatki już przy pierwszym przesłuchaniu, gdyż nie trzeba wiele czasu, by zakochać się w &#8220;Growls Garden&#8221; czy &#8220;Outside Plume&#8221;. Całość jest niezwykle spójna, spoiwem zaś jest to swoiste <em>clarkowe</em> brzmienie, które okrywa cały album rozpoznawalną natychmiast szorstką dźwiękową powłoką.</p>
<p>Ta płyta zmieniła moje spojrzenie na muzykę. Udowodniła, że elektronika z pogranicza idm-u i techno potrafi być nieskończenie chwytliwa i atrakcyjna, rozkochała w brzmieniu kreowanym przez Clarka, które stało się ucieleśnieniem tego, czego szukam w takiej muzyce. Płytę polecam każdemu, gdyż Chris Clark jest w swojej najwyższej formie, a tego nie można wprost przegapić. <strong>4,5/5</strong></p>
<p>Próbki: <a href="http://www.youtube.com/watch?v=OzQByz-Mayo">Outside Plume</a>, <a href="http://www.youtube.com/watch?v=UMS3gqc7eRs">Growls Garden</a>, <a href="http://www.youtube.com/watch?v=vbFDIRtSMK0">Rainbow Voodoo</a></p>
Posted in 4.5/5, recenzja Tagged: 2009, idm <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/zesluchu.wordpress.com/185/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/zesluchu.wordpress.com/185/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/zesluchu.wordpress.com/185/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/zesluchu.wordpress.com/185/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/zesluchu.wordpress.com/185/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/zesluchu.wordpress.com/185/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/zesluchu.wordpress.com/185/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/zesluchu.wordpress.com/185/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/zesluchu.wordpress.com/185/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/zesluchu.wordpress.com/185/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=zesluchu.wordpress.com&blog=6587173&post=185&subd=zesluchu&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zesluchu.wordpress.com/2009/09/10/clark-totems-flar/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/c25e1e53a8a1208d6dab75b4413052af?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F0.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96&#38;r=X" medium="image">
			<media:title type="html">oskar</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://static.rateyourmusic.com/album_images/s2301798.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Clark - Totems Flare</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Szybki przegląd ocen [9]</title>
		<link>http://zesluchu.wordpress.com/2009/09/04/szybki-przeglad-ocen-9/</link>
		<comments>http://zesluchu.wordpress.com/2009/09/04/szybki-przeglad-ocen-9/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 04 Sep 2009 13:44:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>oskar</dc:creator>
				<category><![CDATA[1.5/5]]></category>
		<category><![CDATA[2/5]]></category>
		<category><![CDATA[3.5/5]]></category>
		<category><![CDATA[mini-recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[1998]]></category>
		<category><![CDATA[2009]]></category>
		<category><![CDATA[alternative rock]]></category>
		<category><![CDATA[indie-rock]]></category>
		<category><![CDATA[post-]]></category>
		<category><![CDATA[post-rock]]></category>
		<category><![CDATA[psychedelic rock]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zesluchu.wordpress.com/?p=175</guid>
		<description><![CDATA[ Chevelle &#8211; Sci-Fi Crimes (2009) &#8211; Po dwóch latach milczenia, rodzinny interes pod szyldem Chevelle prezentuje nową płytę, podążającą w kierunku wyznaczonym przez poprzedni album, niewiele zmieniając brzmienie czy koncepcje. Niestety dla braci i ich szwagra, kompozycje straciły na przebojowości, której nie brakowało na &#8220;Vena Sera&#8221;, całość stała się nijaka i nudna. Ciężko wytrzymać [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=zesluchu.wordpress.com&blog=6587173&post=175&subd=zesluchu&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p><a href="http://rateyourmusic.com/release/album/chevelle/sci_fi_crimes/"><img class="alignleft" style="border:5px solid black;" src="http://static.rateyourmusic.com/album_images/s2295947.jpg" alt="Chevelle - Sci-Fi Crimes" width="150" height="150" /></a> <a href="http://rateyourmusic.com/artist/chevelle">Chevelle</a> &#8211; <a href="http://rateyourmusic.com/release/album/chevelle/sci_fi_crimes/">Sci-Fi Crimes</a> (2009) &#8211; Po dwóch latach milczenia, rodzinny interes pod szyldem Chevelle prezentuje nową płytę, podążającą w kierunku wyznaczonym przez poprzedni album, niewiele zmieniając brzmienie czy koncepcje. Niestety dla braci i ich szwagra, kompozycje straciły na przebojowości, której nie brakowało na &#8220;Vena Sera&#8221;, całość stała się nijaka i nudna. Ciężko wytrzymać do końca płyty bez zerkania na zegarek, sprawę pogorsza jeszcze brak zapadających w pamięć kawałków, jak &#8220;<a href="http://www.youtube.com/watch?v=xj9lh2X-Ub4&amp;feature=related">Brainiac</a>&#8221; czy &#8220;<a href="http://www.youtube.com/watch?v=auG4V4x-A94&amp;feature=related">Straight Jacket Fashion</a>&#8221; z ostatniego wydawnictwa. Raczej zawód, choć nie spodziewałem się wiele. <strong>2/5</strong></p>
<p><strong><br />
</strong></p>
<p><a href="http://rateyourmusic.com/release/album/caspian/tertia/"><img class="alignleft" style="border:5px solid black;" src="http://static.rateyourmusic.com/album_images/s2153952.jpg" alt="Caspian - Tertia" width="150" height="142" /></a> <a href="http://rateyourmusic.com/artist/caspian">Caspian</a> &#8211; <a href="http://rateyourmusic.com/release/album/caspian/tertia/">Tertia</a> (2009) &#8211; Mógłbym napisać tylko, że to kolejny post-rock wpadający jednym, a wypadający drugim uchem, nie oferujący nic ponad to, co zaprezentowało już tysiąc zespołów wcześniej. Mógłbym też na tym skończyć, bo nie wiem czy jest jeszcze coś do dodania. Pokuszę się tylko o refleksję nad kierunkiem w jakim zmierza to całe post-rockowe plimplanie &#8211; jak pokazują przykłady This Will Destroy You, czy innych God Is an Astronaut, takie granie wciąż ma wzięcie, mimo że kolejne wydawane płyty nie różnią się od siebie praktycznie niczym, bez znaczenia, o którym zespole mówimy. Rewolucji na tym polu już pewnie nie będzie, ciekawy jestem tylko, czy powolne dogorywanie tych post-rockowych wynalazków skończy się szybko, czy też czekają nas całe lata naśladowania Godspeed You! Black Emperor lub Bark Psychosis, zmierzające do nikąd. O &#8220;Tertii&#8221; zapominamy czym prędzej i słuchamy czegoś ciekawszego. <strong>1,5/5</strong></p>
<p><a href="http://rateyourmusic.com/release/album/caustic_resin/the_medicine_is_all_gone/"><img class="alignleft" style="border:5px solid black;" src="http://static.rateyourmusic.com/album_images/s110366.jpg" alt="Caustic Resin - The Medicine Is All Gone" width="150" height="150" /></a><a href="http://rateyourmusic.com/artist/caustic_resin">Caustic Resin</a> &#8211; <a href="http://rateyourmusic.com/release/album/caustic_resin/the_medicine_is_all_gone/">The Medicine Is All Gone</a> (1998) &#8211; Jakiś mało rozgarnięty człowiek przyczepił im etykietkę &#8220;grunge&#8221;, którego delikatne wpływy słychać może na wcześniejszych albumach, lecz perełka z 1998 roku nie ma z tym gatunkiem nic wspólnego. Ten zespół, sympatyzujący z geniuszami piosenkowego rocka &#8211; <strong>Built To Spill</strong>, wydał płytę będącą wzorcowym wręcz przykładem na to, jak połączyć psychodeliczne, zawodzące gitary, świetny rozedrgany wokal oraz lekkość kompozycji w jedno, bardzo chwytliwe dzieło. Nie bez znaczenia jest tu z pewnością fakt, że gitarzysta Caustic Resin miał swój wkład w <strong>genialne</strong> &#8220;<a href="http://www.youtube.com/watch?v=6Etx3YYKoW4">Perfect From Now On</a>&#8221; (utwór z tej płyty pod linkiem) wspomnianej już grupy Built To Spill, gdyż również na tej płycie gitary rzucają na kolana. Świetna, naprawdę świetna płyta. <strong>3,5/5</strong></p>
<p><strong><a href="http://www.youtube.com/watch?v=A48Hgxt1YN8">Odejmujący mowę &#8220;Hate In You&#8221;: youtube</a><br />
</strong></p>
Posted in 1.5/5, 2/5, 3.5/5, mini-recenzje Tagged: 1998, 2009, alternative rock, indie-rock, post-, post-rock, psychedelic rock <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/zesluchu.wordpress.com/175/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/zesluchu.wordpress.com/175/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/zesluchu.wordpress.com/175/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/zesluchu.wordpress.com/175/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/zesluchu.wordpress.com/175/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/zesluchu.wordpress.com/175/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/zesluchu.wordpress.com/175/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/zesluchu.wordpress.com/175/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/zesluchu.wordpress.com/175/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/zesluchu.wordpress.com/175/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=zesluchu.wordpress.com&blog=6587173&post=175&subd=zesluchu&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zesluchu.wordpress.com/2009/09/04/szybki-przeglad-ocen-9/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/c25e1e53a8a1208d6dab75b4413052af?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F0.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96&#38;r=X" medium="image">
			<media:title type="html">oskar</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://static.rateyourmusic.com/album_images/s2295947.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Chevelle - Sci-Fi Crimes</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://static.rateyourmusic.com/album_images/s2153952.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Caspian - Tertia</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://static.rateyourmusic.com/album_images/s110366.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Caustic Resin - The Medicine Is All Gone</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>5 utworów, które zmienią Twój pogląd na IDM</title>
		<link>http://zesluchu.wordpress.com/2009/08/20/5-utworow-ktore-zmienia-twoj-poglad-na-idm/</link>
		<comments>http://zesluchu.wordpress.com/2009/08/20/5-utworow-ktore-zmienia-twoj-poglad-na-idm/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 20 Aug 2009 11:06:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>oskar</dc:creator>
				<category><![CDATA[inne]]></category>
		<category><![CDATA[1994]]></category>
		<category><![CDATA[2002]]></category>
		<category><![CDATA[2006]]></category>
		<category><![CDATA[2008]]></category>
		<category><![CDATA[2009]]></category>
		<category><![CDATA[dubstep]]></category>
		<category><![CDATA[idm]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zesluchu.wordpress.com/?p=169</guid>
		<description><![CDATA[Będzie mało słów, bo te ostatnio są u mnie na wyczerpaniu. W zamian cały brzmieniowy kalejdoskop, po którym pokochasz elektronikę.
1. Autechre &#8211; Teartear (Amber, 1994)

Wszystko zaczęło się od tej płyty, od tego kawałka. Wsiąkłem w IDM i nie potrafię się wyrwać.
2. Clark &#8211; New Year Storm (Turning Dragon, 2008)


Kawałek maksymalnie wywracający światopogląd, ociekające kwasem brzmienie [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=zesluchu.wordpress.com&blog=6587173&post=169&subd=zesluchu&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Będzie mało słów, bo te ostatnio są u mnie na wyczerpaniu. W zamian cały brzmieniowy kalejdoskop, po którym pokochasz elektronikę.</p>
<p><strong>1. Autechre &#8211; Teartear (Amber, 1994)</strong></p>
<p><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://zesluchu.wordpress.com/2009/08/20/5-utworow-ktore-zmienia-twoj-poglad-na-idm/"><img src="http://img.youtube.com/vi/mJnKvaGYzes/2.jpg" alt="" /></a></span></p>
<p>Wszystko zaczęło się od tej płyty, od tego kawałka. Wsiąkłem w IDM i nie potrafię się wyrwać.</p>
<p><strong>2. Clark &#8211; New Year Storm (Turning Dragon, 2008)<br />
</strong></p>
<p><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://zesluchu.wordpress.com/2009/08/20/5-utworow-ktore-zmienia-twoj-poglad-na-idm/"><img src="http://img.youtube.com/vi/V8Rt-T5j1mg/2.jpg" alt="" /></a></span></p>
<p>Kawałek maksymalnie wywracający światopogląd, ociekające kwasem brzmienie i szaleńczy puls. Arcydzieło!</p>
<p><strong>3. Boards of Canada &#8211; 1969 (Geogaddi, 2002)</strong></p>
<p><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://zesluchu.wordpress.com/2009/08/20/5-utworow-ktore-zmienia-twoj-poglad-na-idm/"><img src="http://img.youtube.com/vi/iRRTOnXOZsM/2.jpg" alt="" /></a></span></p>
<p>Czas przestaje mijać przy tym utworze, wszystko zatrzymało się niemalże pół wieku temu.</p>
<p><strong>4. Boxcutter &#8211; Brood (Oneiric, 2006)</strong></p>
<p><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://zesluchu.wordpress.com/2009/08/20/5-utworow-ktore-zmienia-twoj-poglad-na-idm/"><img src="http://img.youtube.com/vi/6pJGhIc2E40/2.jpg" alt="" /></a></span></p>
<p>Dubstepowy walec, nie pozostawiający suchej nitki po przejechaniu się po słuchaczu tłustymi syntezatorami, począwszy od okolic drugiej minuty.</p>
<p><strong>5. Burial &amp; Four Tet &#8211; Moth (Moth/Wolf Club, 2009)</strong></p>
<p><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://zesluchu.wordpress.com/2009/08/20/5-utworow-ktore-zmienia-twoj-poglad-na-idm/"><img src="http://img.youtube.com/vi/PdTbgx5ZXSk/2.jpg" alt="" /></a></span></p>
<p>Nie kończ się nigdy.</p>
Posted in inne Tagged: 1994, 2002, 2006, 2008, 2009, dubstep, idm <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/zesluchu.wordpress.com/169/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/zesluchu.wordpress.com/169/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/zesluchu.wordpress.com/169/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/zesluchu.wordpress.com/169/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/zesluchu.wordpress.com/169/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/zesluchu.wordpress.com/169/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/zesluchu.wordpress.com/169/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/zesluchu.wordpress.com/169/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/zesluchu.wordpress.com/169/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/zesluchu.wordpress.com/169/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=zesluchu.wordpress.com&blog=6587173&post=169&subd=zesluchu&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zesluchu.wordpress.com/2009/08/20/5-utworow-ktore-zmienia-twoj-poglad-na-idm/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/c25e1e53a8a1208d6dab75b4413052af?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F0.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96&#38;r=X" medium="image">
			<media:title type="html">oskar</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img.youtube.com/vi/mJnKvaGYzes/2.jpg" medium="image" />

		<media:content url="http://img.youtube.com/vi/V8Rt-T5j1mg/2.jpg" medium="image" />

		<media:content url="http://img.youtube.com/vi/iRRTOnXOZsM/2.jpg" medium="image" />

		<media:content url="http://img.youtube.com/vi/6pJGhIc2E40/2.jpg" medium="image" />

		<media:content url="http://img.youtube.com/vi/PdTbgx5ZXSk/2.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Burial &#8211; Untrue</title>
		<link>http://zesluchu.wordpress.com/2009/07/09/burial-untrue/</link>
		<comments>http://zesluchu.wordpress.com/2009/07/09/burial-untrue/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 08 Jul 2009 23:56:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>oskar</dc:creator>
				<category><![CDATA[4.5/5]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[2007]]></category>
		<category><![CDATA[electronic]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zesluchu.wordpress.com/?p=157</guid>
		<description><![CDATA[Zabawne jest dla mnie oglądanie, jak z każdym miesiącem rośnie w moich oczach ocena twórczości Buriala. Zaczęło się skromnie, bez euforii. Wpadające w ucho pojedyncze kawałki, nucące się od czasu do czasu melodie, czy wreszcie zatrważające uzależnienie od przesłodzonego, melodyjnego Archangela &#8211; tak wyglądały podwaliny pod moje późniejsze, coraz głębsze zauroczenie muzyką Brytyjczyka. Minęło trochę [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=zesluchu.wordpress.com&blog=6587173&post=157&subd=zesluchu&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p><img class="alignleft" style="border:5px solid black;" title="untrue" src="http://www.lib.washington.edu/media/pitchfork/images/burial_untrue.JPG" alt="" width="200" height="200" />Zabawne jest dla mnie oglądanie, jak z każdym miesiącem rośnie w moich oczach ocena twórczości <em><strong>Buriala</strong></em>. Zaczęło się skromnie, bez euforii. Wpadające w ucho pojedyncze kawałki, nucące się od czasu do czasu melodie, czy wreszcie zatrważające uzależnienie od przesłodzonego, melodyjnego <em>Archangel</em>a &#8211; tak wyglądały podwaliny pod moje późniejsze, coraz głębsze zauroczenie muzyką Brytyjczyka. Minęło trochę czasu, lecz pewne dozy sceptycyzmu wciąż mnie nie opuszczały &#8211; uprzedzony opiniami o przepromowanym albumie roku 2007, jakim miał być <em>Untrue</em>, tym bardziej nie skłaniały mnie do pozwolenia na wciągnięcie się w wir ciemnego, miejskiego brzmienia serwowanego przez ukrywającego się wówczas przed mediami artystę.</p>
<p>Jeśli miałbym wskazać jeden moment, w którym płyta ta po raz pierwszy, prawdziwie, i z odbierającą zdolność logicznego pojmowania siłą</p>
<p>uderzyła we mnie, całkiem wtedy bezbronnego i nieprzygotowanego na taki atak, prawdopodobnie wybór padłby na zaspany, wczesny ranek któregoś zimowego dnia. Bliżej niezidentyfikowany styczniowy wtorek, kiedy świat jest jeszcze nieotrząśnięty po nocy, skąpany w ciemności i mgle,  z ust przechodniów bucha para, a przejeżdżające samochody ciągną za sobą smugi światła &#8211; w takiej scenerii, z muzyką Buriala w słuchawkach, płynąłem przez miasto, kompletnie oderwany od rzeczywistości. Pierwsze kilka utworów, z <em>Etched Headplate</em> na czele przeniosło mnie wtedy w inny wymiar, ponad i poza prawdziwy świat.</p>
<p>Powala ambientowa przestrzeń; nisko schodzący, lecz nie typowo dubstepowy bas &#8211; bardziej miękki, otulający; szelesty, pojedyncze dźwięki, głosy dochodzące zewsząd, a czasem tylko sugestia głosu, zagubionego gdzieś w warstwach dźwięku. Co jest najniezwyklejsze w tej płycie, to z pewnością jej zdolność do owinięcia się wokół słuchacza niczym gruby, ciepły koc. Nie daje możliwości wyrwania się z objęć, przytłacza dusznością i ciepłem. To urzekło mnie tamtego ranka, sukcesywnie wciągając mnie w nocny świat coraz głębiej, z każdym kolejnym przesłuchaniem. <strong>4.5/5</strong></p>
<p>próbka: <a href="http://www.youtube.com/watch?v=QS38JBh5gcw">Etched Headplate</a></p>
Posted in 4.5/5, recenzja Tagged: 2007, electronic <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/zesluchu.wordpress.com/157/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/zesluchu.wordpress.com/157/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/zesluchu.wordpress.com/157/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/zesluchu.wordpress.com/157/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/zesluchu.wordpress.com/157/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/zesluchu.wordpress.com/157/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/zesluchu.wordpress.com/157/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/zesluchu.wordpress.com/157/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/zesluchu.wordpress.com/157/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/zesluchu.wordpress.com/157/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=zesluchu.wordpress.com&blog=6587173&post=157&subd=zesluchu&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zesluchu.wordpress.com/2009/07/09/burial-untrue/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/c25e1e53a8a1208d6dab75b4413052af?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F0.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96&#38;r=X" medium="image">
			<media:title type="html">oskar</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://www.lib.washington.edu/media/pitchfork/images/burial_untrue.JPG" medium="image">
			<media:title type="html">untrue</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>I-VI 2009</title>
		<link>http://zesluchu.wordpress.com/2009/06/30/i-vi-2009/</link>
		<comments>http://zesluchu.wordpress.com/2009/06/30/i-vi-2009/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 30 Jun 2009 18:04:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>oskar</dc:creator>
				<category><![CDATA[inne]]></category>
		<category><![CDATA[podsumowania]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zesluchu.wordpress.com/?p=148</guid>
		<description><![CDATA[Za nami pierwsze półrocze 2009 roku. Proponuję krótki przegląd wydawnictw, jakie ukazały się od stycznia do czerwca, i które w jakiś sposób zwracają na siebie uwagę.
Taśmowce
Niektórzy artyści cierpiący na nadpłodność twórczą, także w tym roku uraczyli nas kolejnymi tytułami, wzbogacającymi ich już i tak niebotycznych rozmiarów dorobek. Wśród nich znajdują się z pewnością Venetian Snares, [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=zesluchu.wordpress.com&blog=6587173&post=148&subd=zesluchu&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Za nami pierwsze półrocze 2009 roku. Proponuję krótki przegląd wydawnictw, jakie ukazały się od stycznia do czerwca, i które w jakiś sposób zwracają na siebie uwagę.</p>
<p><strong>Taśmowce</strong></p>
<p>Niektórzy artyści cierpiący na nadpłodność twórczą, także w tym roku uraczyli nas kolejnymi tytułami, wzbogacającymi ich już i tak niebotycznych rozmiarów dorobek. Wśród nich znajdują się z pewnością <strong><em>Venetian Snares</em></strong>, czy <strong><em>Nadja</em></strong>. W przypadku pochodzącego z Kanady boga elektronicznych łamańców zwanych breakcorem, otrzymujemy krążek nieco mniej przystępny niż zeszłoroczny &#8220;Detrimentalist&#8221;. Aaron Funk przyzwyczaił już jednak swoich fanów do wydawania nowego materiału w zastraszającym tempie i z bardzo różnymi efektami, więc delikatna <img class="alignleft" style="border:5px solid black;" title="nadja" src="http://blubry.pl/files/m/minoga/thumb2_4_2212_0.jpg" alt="" width="200" height="134" />obniżka formy, za jaką uważam &#8220;<a href="http://rateyourmusic.com/release/album/venetian_snares/filth/">Filth</a>&#8221; z pewnością nie wpłynie na oczekiwanie na kolejne nagrania artysty. Inaczej wygląda sprawa w przypadku duetu <strong><em>Nadja</em></strong>. Ich tegoroczna płyta &#8220;<a href="http://rateyourmusic.com/release/album/nadja/when_i_see_the_sun_always_shines_on_tv/">When I See the Sun Always Shines on TV</a>&#8221; jest bez wątpienia jedną z przystępniejszych w dyskografii, gdyż zawiera covery utworów kilku znanych grup, wykonanych z charakterystycznym, dronowym zabarwieniem. Kawałki nie straszą 30 minutową długością, jest w nich więcej melodii i wokalu. Pozycja zdecydowanie godna uwagi, szczególnie ze względu na obłędny cover Slayera: <a href="http://www.youtube.com/watch?v=QASe0nt_Lng&amp;feature=related">Dead Skin Mask</a>. Kilkukrotnie zwolniony thrash metal z czystym wokalem, cudowność. Oprócz tego Aidan Baker i Leah Buckareff wydali jeszcze kilka płyt i epek, miałem okazję usłyszeć &#8220;<a href="http://rateyourmusic.com/release/comp/nadja/numbness/">Numbness</a>&#8220;, będące zbiorem rzadko spotykanych nagrań. Nadjowa przeciętność, czyli solidne 3/5.</p>
<p><strong>Przyjemne wypełniacze czasu</strong></p>
<p>Kilka płyt, które doczekają się może oddzielnych recenzji, i na których na dłuższą chwilę skupiłem swoją uwagę. Przede wszystkim freak folkowe &#8220;<a href="http://rateyourmusic.com/release/album/akron_family/set_em_wild__set_em_free/">Set &#8216;Em Wild, Set &#8216;Em Free</a>&#8221; panów z <strong><em>Akron/Family</em></strong>. Przepozytywna płyta, dająca ogrom radości, w moim odczuciu lepsza niż wyniesiona na <img class="alignleft" style="border:5px solid black;" title="akron/family" src="http://b3.ac-images.myspacecdn.com/00615/35/66/615416653_l.jpg" alt="" width="200" height="130" />piedestał &#8220;Merriweather Post Pavilion&#8221; <strong><em>Animal Collective</em></strong>. Wystarczającą zachętą powinno być <a href="http://scannerfm.net/web/especiales/Especial_Festivales_Primavera/Territorios/akron_family.mp3">Everyone is Guilty</a> (mp3), ze swoim wybuchającym w najwyższe partie atmosfery refrenem. Kompletna zmiana klimatu, wędrujemy w kierunku idm&#8217;u: na początek bardzo dobre &#8220;<a href="http://rateyourmusic.com/release/album/boxcutter/arecibo_message/">Arecibo Message</a>&#8220; <em><strong>Boxcuttera</strong></em>. Brytyjczyk rozwija się z płyty na płytę &#8211; tym razem skręca lekko w bok, zbaczając z kursu wytyczonego mu przez 2 pierwsze płyty, które najwięcej miały w sobie z soczystego dubstepu, kierując się w rejony z większą zawartością melodii i przebojowości, w klasycznym ujęciu tego słowa. Polecam z całego serca: <a href="http://www.youtube.com/watch?v=Tp7YqM51hZc">Sidetrak</a>. Innym znaczącym wydarzeniem było kolaboracji między <em><strong>Burialem </strong></em>i <em><strong>Four Tet</strong></em>. Ich wspólny singiel &#8220;<a href="http://rateyourmusic.com/release/ep/burial___four_tet/moth___wolf_cub/">Moth / Wolf Cub</a>&#8221; to dowód na niesamowity talent obu artystów, czyniący oczekiwanie na ich nowe płyty jeszcze bardziej nieznośnym. Hipnotyczne <a href="http://www.youtube.com/watch?v=PdTbgx5ZXSk&amp;feature=related">Moth</a> na zachętę.</p>
<p><strong>Wielcy wydają</strong></p>
<p>O kapitalnym &#8220;Crack the Skye&#8221; <em><strong>Mastodona </strong></em>pisałem już w marcu. Była to płyta która przerosła moje oczekiwania, w przeciwieństwie do krążka <img class="alignleft" style="border:5px solid black;" title="isis" src="http://independent.pl/images/old_files/root/muzyka/fotogaleria/i/isis/isis.jpg" alt="" width="200" height="131" />&#8220;Wavering Radiant&#8221; <em><strong>Isis</strong></em>. Kilka ciekawych momentów to za mało jak grupę, która nagrała takie kamienie milowe ciężkiego grania jak &#8220;Oceanic&#8221; czy &#8220;Panopticon&#8221;. Zawiodłem się, nie mam sił by na dłużej przysiąść przy tej płycie. <em><strong>The Mars Volta </strong></em>już dawno trafiła u mnie na listę zespołów, których nowe dokonania słuchane są przeze mnie tylko z szacunku do ich pierwszych płyt. &#8220;Octahedron&#8221; nic w tej materii nie zmienia. Rozczarował <em><strong>Beirut</strong></em>, solidnie zaprezentował się <em><strong>Dalek</strong></em>, podobnie <em><strong>William Basinski </strong></em>z kolejną porcją zapętlonych dźwięków. <em><strong>Tim Hecker </strong></em>nie zszedł ze swojego niebiańskiego poziomu, o czym również wspominałem już na blogu. Celowo nie mówię nic o epce &#8220;Growls Garden&#8221; <em><strong>Clarka</strong></em>, ponieważ jego najnowsza płyta, wychodząca w lipcu, jest prawdziwym dynamitem, i na pewno w recenzji znajdzie się miejsce na wspomnienie o mini-płycie z pierwszej połowy roku. Warto jeszcze wspomnieć o DVD, będącym zapisem londyńskiego koncertu szwedzkiej grupy <em><strong>Cult of Luna</strong></em>. &#8220;Fire to Born&#8221; to majstersztyk, zarówno w sferze samego wykonania materiału przez muzyków, ale także, a może przede wszystkim, realizacji. Ogląda się i słucha tego nagrania z najwyższą przyjemnością. Jeden z utworów, w jakości nie oddającej jednak wspaniałego dźwięku na DVD: <a href="http://www.youtube.com/watch?v=0RzVpwfRVeo">Adrift</a>.</p>
Posted in inne, podsumowania  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/zesluchu.wordpress.com/148/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/zesluchu.wordpress.com/148/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/zesluchu.wordpress.com/148/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/zesluchu.wordpress.com/148/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/zesluchu.wordpress.com/148/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/zesluchu.wordpress.com/148/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/zesluchu.wordpress.com/148/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/zesluchu.wordpress.com/148/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/zesluchu.wordpress.com/148/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/zesluchu.wordpress.com/148/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=zesluchu.wordpress.com&blog=6587173&post=148&subd=zesluchu&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zesluchu.wordpress.com/2009/06/30/i-vi-2009/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
<enclosure url="http://scannerfm.net/web/especiales/Especial_Festivales_Primavera/Territorios/akron_family.mp3" length="14320684" type="audio/mpeg" />
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/c25e1e53a8a1208d6dab75b4413052af?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F0.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96&#38;r=X" medium="image">
			<media:title type="html">oskar</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://blubry.pl/files/m/minoga/thumb2_4_2212_0.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">nadja</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://b3.ac-images.myspacecdn.com/00615/35/66/615416653_l.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">akron/family</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://independent.pl/images/old_files/root/muzyka/fotogaleria/i/isis/isis.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">isis</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Rozczarowania</title>
		<link>http://zesluchu.wordpress.com/2009/06/24/rozczarowania/</link>
		<comments>http://zesluchu.wordpress.com/2009/06/24/rozczarowania/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 23 Jun 2009 23:37:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>oskar</dc:creator>
				<category><![CDATA[1.5/5]]></category>
		<category><![CDATA[mini-recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2009]]></category>
		<category><![CDATA[metalcore]]></category>
		<category><![CDATA[singer/songwriter]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zesluchu.wordpress.com/?p=143</guid>
		<description><![CDATA[Regina Spektor &#8211; Far (2009)
Krótkie spojrzenie wstecz: wszystko zaczęło się od czarującego &#8220;11:11&#8243; &#8211; skromne muzyczne formy, proste teksty &#8211; były to atrybuty, które w moich oczach uczyniły tę płytę najlepszą w dorobku Rosjanki. Następnie bardziej rozbudowane, lecz wciąż urzekające lekkością &#8220;Soviet Kitsch&#8221; i &#8220;Begin to Hope&#8221;. Banalne, a przez to obłędnie chwytliwe melodie i [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=zesluchu.wordpress.com&blog=6587173&post=143&subd=zesluchu&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p><a href="http://rateyourmusic.com/release/album/regina_spektor/far/"><img class="alignleft" style="border:5px solid #000000;" src="http://static.rateyourmusic.com/album_images/s2183031.jpg" alt="Regina Spektor - Far" width="150" height="150" /></a><strong>Regina Spektor &#8211; Far</strong> (2009)</p>
<p>Krótkie spojrzenie wstecz: wszystko zaczęło się od czarującego &#8220;11:11&#8243; &#8211; skromne muzyczne formy, proste teksty &#8211; były to atrybuty, które w moich oczach uczyniły tę płytę najlepszą w dorobku Rosjanki. Następnie bardziej rozbudowane, lecz wciąż urzekające lekkością &#8220;Soviet Kitsch&#8221; i &#8220;Begin to Hope&#8221;. Banalne, a przez to obłędnie chwytliwe melodie i piękny głos Reginy potrafiły sprawić, że pamiętało się o jej utworach całymi dniami. W tym momencie docieramy do chwili obecnej, 3 lata po wydaniu ostatniej płyty. Mówiąc szczerze, nie mam pojęcia, czego można było spodziewać się po kolejnej płycie artystki. Dostajemy album wypełniony zgrabnymi, prostymi kompozycjami, jednak brakuje mu jakiegoś tajemniczego pierwiastka, który poprzednie wydawnictwa czynił tak doskonale chwytliwymi, i którego absencja wywołuje w trakcie słuchania &#8220;Far&#8221; efekt wpadania jednym, a wypadania drugim uchem. Szkoda. <strong>1.5/5</strong></p>
<p><a href="http://rateyourmusic.com/release/album/drop_dead__gorgeous/the_hot_n_heavy/"><img class="alignleft" style="border:5px solid #000000;" src="http://static.rateyourmusic.com/album_images/s2244729.jpg" alt="Drop Dead, Gorgeous - The Hot N' Heavy" width="150" height="150" /></a><strong> Drop Dead, Gorgeous - The Hot N&#8217; Heavy (2009)</strong></p>
<p>Niesamowite. Każdy, dosłownie każdy może zostać jasnowidzem, a nauka sztuki odgadywania przyszłości zajmuje w przybliżeniu godzinę, jaka jest potrzebna na przesłuchanie dwóch poprzednich płyt zespołu. Przyjmijmy, że śmiałek podejmuje się tego zadania. Po 2 latach przerwy zespół serwuje nam kolejną porcję mocnego grania, wzbogaconymi słodkimi melodiami i niekrzyczącym wokalem. Ot, patent całkiem modny 3 czy 4 lata temu w światku łatwo przyswajalnego metalcore&#8217;a. Co jednak istotne dla naszego kursu jasnowidztwa, po włączeniu płyty następuje seria deja-vu o łącznej długości całej płyty.<strong> </strong>Osoba mająca wcześniej styczność z innymi albumami znajdującymi się w dorobku zespołu, nie będzie miała problemu z bezbłędnym wskazaniem innych utworów, w jakich wcześniej użyto dokładnie takich samych schematów, nie trudno będzie również o odgadnięcie tego, co wydarzy się za moment. Kreatywność panów z Denver wyczerpała się po 5 utworach pierwszej płyty, wszystko co nastąpiło później to mniej lub bardziej udane powielanie tych samych rozwiązań. Nuuuuuuuda, przewidywalna do bólu, w dodatku momentami bawiąca tym, jak strasznie zerżnięto z własnych, wcześniejszych kompozycji. <strong>1.5/5</strong></p>
Posted in 1.5/5, mini-recenzje Tagged: 2009, metalcore, singer/songwriter <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/zesluchu.wordpress.com/143/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/zesluchu.wordpress.com/143/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/zesluchu.wordpress.com/143/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/zesluchu.wordpress.com/143/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/zesluchu.wordpress.com/143/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/zesluchu.wordpress.com/143/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/zesluchu.wordpress.com/143/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/zesluchu.wordpress.com/143/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/zesluchu.wordpress.com/143/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/zesluchu.wordpress.com/143/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=zesluchu.wordpress.com&blog=6587173&post=143&subd=zesluchu&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zesluchu.wordpress.com/2009/06/24/rozczarowania/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/c25e1e53a8a1208d6dab75b4413052af?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F0.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96&#38;r=X" medium="image">
			<media:title type="html">oskar</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://static.rateyourmusic.com/album_images/s2183031.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Regina Spektor - Far</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://static.rateyourmusic.com/album_images/s2244729.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Drop Dead, Gorgeous - The Hot N' Heavy</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Milanese &#8211; Extend</title>
		<link>http://zesluchu.wordpress.com/2009/06/17/milanese-extend/</link>
		<comments>http://zesluchu.wordpress.com/2009/06/17/milanese-extend/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 17 Jun 2009 17:50:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>oskar</dc:creator>
				<category><![CDATA[4/5]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[2006]]></category>
		<category><![CDATA[dubstep]]></category>
		<category><![CDATA[grime]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zesluchu.wordpress.com/?p=139</guid>
		<description><![CDATA[Środek wielkiego miasta. Światła latarni odbijają się w porozrzucanych gdzieniegdzie kałużach, tworząc długie refleksy na mokrej drodze. Czuć unoszącą się w powietrzu woń spalin. Wokół tylko świecące czernią, złowrogie zaułki, zarzucone workami ze śmieciami ślepe uliczki na tyłach tanich barów. W tej scenerii widać przechodzących szybko ludzi, zmęczonych dniem, z zaciętym wyrazem twarzy. Do życia [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=zesluchu.wordpress.com&blog=6587173&post=139&subd=zesluchu&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p><a href="http://rateyourmusic.com/release/album/milanese/extend/"><img class="alignleft" style="border:5px solid #000000;" src="http://static.rateyourmusic.com/album_images/s656552.jpg" alt="Milanese - Extend" width="150" height="150" /></a>Środek wielkiego miasta. Światła latarni odbijają się w porozrzucanych gdzieniegdzie kałużach, tworząc długie refleksy na mokrej drodze. Czuć unoszącą się w powietrzu woń spalin. Wokół tylko świecące czernią, złowrogie zaułki, zarzucone workami ze śmieciami ślepe uliczki na tyłach tanich barów. W tej scenerii widać przechodzących szybko ludzi, zmęczonych dniem, z zaciętym wyrazem twarzy. Do życia budzi się nocne, nieprzyjazne oblicze miasta. Gdzieś przejechał samochód na sygnale, ktoś krzyczy przy otwartym oknie swojego wynajmowanego, zapuszczonego mieszkania. Atmosfera przytłacza.</p>
<p>Taką, bardzo grubą i zdecydowaną kreską, kreśli przed słuchaczem obraz brytyjski producent Steve Milanese. Jego pierwszy krążek, nagrany dla znanej wytwórni Planet Mu, to przebojowe połączenie ciężkich, dubstepowych podkładów i grime&#8217;u, jakiego nie powstydziłby się Dizzee Rascal. Momentami noisowa elektronika okrąża ze wszystkich stron, nie pozwala wyrwać się z jej sideł, wbijając w ziemię świdrującym basem, który drąży w głowie tunel niebotycznej średnicy i głębokości. Momentami trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że muzyka tworzona przez Milanese wybiega daleko poza sztywne ramy dubstepowej konwencji, zbliżając się tym samym do idm&#8217;u o chorym, schizofrenicznym zabarwieniu. Przesterowane dźwięki, ociekające kwasem syntezatory, pasaże głęboko schodzącego basu, czynią z tego albumu 40-minutową ucztę ciężkich elektronicznych brzmień.</p>
<p>Płyta nie nuży dzięki rozwiązaniom odbiegającym od typowych dubstepowych patentów. Połączenie przytłaczającej elektroniki ze świetnym rapem, który jednak jest tu tylko dodatkiem i nie gra głównej roli, okazało się strzałem w dziesiątkę. &#8220;Extend&#8221; zrobiło na mnie kolosalne wrażenie, już po pierwszym przesłuchaniu. Trudno uwolnić się od potężnego brzmienia, jakie oferuje Milanese. Uzależniające, wspaniale świdrujące i przytłaczające ciężarem bitów dzieło. <strong>4/5</strong></p>
<p><strong>próbki (!): </strong><a href="http://www.youtube.com/watch?v=KdYktLQAGcQ"><strong>Dead Man Walking</strong></a>, <a href="http://www.youtube.com/watch?v=FVNCl9TQWHM"><strong>Mr. Bad News</strong></a></p>
<p><a href="http://www.youtube.com/watch?v=KdYktLQAGcQ"><strong></strong></a><a href="http://rateyourmusic.com/release/album/milanese/extend/">Milanese &#8211; Extend @ Rate Your Music</a></p>
Posted in 4/5, recenzja Tagged: 2006, dubstep, grime <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/zesluchu.wordpress.com/139/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/zesluchu.wordpress.com/139/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/zesluchu.wordpress.com/139/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/zesluchu.wordpress.com/139/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/zesluchu.wordpress.com/139/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/zesluchu.wordpress.com/139/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/zesluchu.wordpress.com/139/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/zesluchu.wordpress.com/139/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/zesluchu.wordpress.com/139/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/zesluchu.wordpress.com/139/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=zesluchu.wordpress.com&blog=6587173&post=139&subd=zesluchu&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zesluchu.wordpress.com/2009/06/17/milanese-extend/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/c25e1e53a8a1208d6dab75b4413052af?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F0.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96&#38;r=X" medium="image">
			<media:title type="html">oskar</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://static.rateyourmusic.com/album_images/s656552.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Milanese - Extend</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>